• Wpisów:55
  • Średnio co: 16 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 09:34
  • Licznik odwiedzin:5 982 / 908 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

1.


2.


3.


4.


5.




Śniadanie:
- Bułka kukurydziana z serkiem naturalnym = 168 kcal
Śniadanie II:
- Śliwka = 25 kcal
Obiad:
- 4 pierogi z mięsem = 328 kcal
Podwieczorek:
- omlet z warzywami = 196 kcal
Kolacja:
- 2 kromki razowca z wędliną i warzywami = 210 kcal
RAZEM: 927 / 1500

Z ćwiczeń nic nie wyszło bo jak wróciłam i ogarnęłam psa, obiad do pracy, kolację to zabrałam się za mycie łazienki, kafelek itp i zeszło mi 2,5h, i padłam.
Ale błyszczy jak ta lala
  • awatar FreshWindFly: @Pani Hidden: Dziękuje :) Przynajmniej świąteczne porządki wyjdą na dobre :D
  • awatar Pani Hidden: Ale super gra tulu je wyniku! ❤ Myślę, ze to czyszczenie możesz zaliczyć jako trening bo się na szorowalas
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
1.


2.


3.


4.


5.


6.


7.


8.


Normalnie nie ma czasu na nic, tak każdy dzień mi szybko mija... Dzisiaj na zakupy, załatwić lekarza babskiego na następny miesiąc, i jeszcze wrócić do domu ( 1h drogi) dobrze, że autem I mieć nadzieję że nie będzie za późno żeby móc umyć kafelki w łazience. Kurczę oby się wyrobić.
Goście będą w piątek rano. Damy radę

Szkoda że nie ma czasu na ćwiczenia
Oprócz ćwiczeń w podnoszeniu, sprzątaniu, myciu i zamiataniu

No to czas do pracy... do spisania
 

 
1.


2.


3.


4.


5.



No i byłam na zwolnieniu przez 2 tygodnie... 14 dni :O , dawno tak mnie nie położyło. Cała rodzinka chorowała. Ale nie ma to jak się rozchorować z chłopakiem który dba o Ciebie WMUSZA i pamięta o tabletkach żebyś się lepiej poczuła <3 Ale już zdrowi wykurowani i zdolni do pracy
Wróciłam wczoraj do pracy, no i już wczoraj zaczęłam świąteczne porządki, razem z mamą. Mi przypadło to czego nie lubi moja mama :
- wycieranie kurzy
- mycie okien
- układanie i wywalanie wszystkich dupereli

Nie ma tak dużo czasu po pracy, więc robie na raty, ale jeszcze trochę czasu zostało, goście przyjadą w piątek 24 więc wszystko będzie gotowe
Trawka świąteczna wyrosła, rzeżucha też, zasieje dzisiaj sobie kiełki i będzie pięknie

Wczoraj nawet kolacji nie zjadłam, tylko późny obiad (pomidoróweczkę bez zabielania <3 ) więc się cieszę że się nie obżerałam

Wszystko jest na dobrej drodze

Ćwiczenia jak zdążę to zrobie sobie dzisiaj,
bo zostały 2 duże okna do umycia, no i robię na zamówienie kopiec kreta na jutro

U was też taki szał ciał przedświąteczny ?
Miłego dnia


 

 
Rozchorowałam się i muszę być w pracy bo dużo roboty biurowej, no i nie chcę iść na zwolnienie = mniej wypłaty
Człowiek jest chory, idzie na zwolnienie i za to ma tylko 80% pensji dniowej, więc dostaje mniej kasy, ale i tak podatków odciągają 500 zł.
Śmieszne rzeczy na tym świecie
  • awatar riveer_sidee: Kurcze teraz jakiś sezon na choroby jest widzę. Zdrowiej! I takie rzeczy tylko w Polsce :D
  • awatar Salute, new me is comin ♛: No racja, trochę śmieszne to wszystko, mimo że ludziom nie jest w ogóle do śmiechu. :( Zdrówka życzę!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
1.


2.


3.


4.




Nie było mnie 103 dni tutaj.
Dużo się wydarzyło...
Popadłam w jakąś dziwną depresję z której ciężko było się wydostać.
Powoli się ogarniam i spinam poślady
Wydrukowałam sobie nawet moją własną tabelkę którą będę uzupełniała wpisami z moich codziennych dokonań - ot taka motywacja.





No i zacznę znowu pisać tutaj.
Mam nadzieję, że ktoś jeszcze zaglądnie.

Dzień drugi ponieważ dzisiaj jest dzień drugi moich ćwiczeń

Wczoraj się zebrałam w sobie i o 8 zaczęłam ćwiczyć. A co

A póki co poniedziałek w pracy

Jeszcze wpis uzupełnię o bilansy.

Damy radę, jeszcze nic nie jest stracone - do czerwca zostało 3 miechy.
 

 
Wczoraj zrobiłam :

1.



2.



3.


Zjadłam coś około 1300 kcal.

Dzisiaj idę na zakupy - ciuchowe ♥ nie byłam dawno na takich

W piątek do fryzjera (koleżanka za friko mnie pofarbuje )
W sobotę jedziemy paczką na strzelnicę

Powstawiam coś jeszcze później, buziaki
 

 
Nie ćwiczyłam, miałam ciężkie 10 dni, ale jest ok. Potrzebowałam chwili dla siebie.

POZYTYWNIE BO ZDAŁAM PRAWKO NA STARYCH ZASADACH

Dzisiaj chcę się wziąć za Chodakowską. M21

W sobotę jest plan, że będziemy jechali na strzelnicę ! ♥ Pif paf

Dostałam propozycje pracy w miejscu stażowym, powiedziałam: *tak* trzeba zbierać na auto, praca biurowa więc czasem jest spokojnie i lekko, nie ma co narzekać, zobaczymy co potem

No i trzeba się lekko poprawić przed planowanym wyjazdem do SPA

Do wieczorka kochani!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
1.


2.


3.


4.


5.



6.


7.


8.


9.



No hej

Zaczynam znowuż SQUAT'S CHALLENGE , ABS CHALLENGE.

1.


2.


Próbował ktoś opcji nr'2?

*BILANS*

*ŚNIADANIE* : Kromka chleba razowego z polędwicą sopocką = *95kcal*

*ŚNIADANIE II* : J/W = *95kcal*

*OBIAD* : Warzywa ugotowane + 2 polędwiczki z kurczaka = *180kcal*

WPIS BĘDZIE EDYTOWANY

Do później chudzinki
  • awatar chce.być...: uwaga na kolana, ale trzymam kciuki! :D
  • awatar Waleczny grubasek: Ładnie na razie :D !!! Trzymam kciuki za wyzwania. Ja bym abs nie mogła bo trzy dni zawsze zakwasy i może tydzień bym dała radę i padła XD POWODZENIA!!!
  • awatar riveer_sidee: Super ,że znowu zaczynasz wyzwanie z przysiadami! Tylko uważaj na kolana. Smaruj je maścią i porządnie się rozgrzewaj żeby nic Ci się nie stało :) Pozdrawiam i trzymam kciuki!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Ukończone.



Jestem padnięta po pracy i po załatwianiu spraw.
Wróciłam dopiero na 19 do domu (skończyłam pracę o 16) I czuje się padnięta

A od jutra... SQUATY OD POCZĄTKU

Jutro napiszę więcej i z pracy.

Buziaki kochani !

PODEJMUJCIE WYZWANIA BO WARTO !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wczoraj zjadłam niedużo, i dobiłam do 939kcal

SQUATY jak najabrdziej Dzisiaj juz 26 dzień

Jak się skończy wyzwanie.... to zacznę od nowa ^^

Jeszcze nie robiła nożyc nie mogę się zabrać jakoś ale powolutku damy radę

Miłego dnia i do potem kochani

 

 
ZAWALONA JESTEM PRACĄ

ĆWICZĘ

DIETUJĘ

NIE PRZEKRACZAM 1500 KCAL I DUŻO CHODZĘ

Jak wrócę do domu i nie będę miała PRACY PO PRACY to napiszę bilans

DZISIAJ 220 SQUATÓW
 

 
Witam po weekendzie.
Jak tam u was? Mój przebiegł niesamowicie szybko ale też cudownie. Łezka się aż zakręciła jak musiałam jechać dzisiaj do pracy od narzeczonego
Nie mieszkamy jeszcze razem bo nie mamy stałej pracy póki co... ale niedługo mam nadzieję się to zmieni

Nie przekroczyłam bilansu mojego (1500kcal)

Podjęłam od dzisiaj z koleżanką kolejne wyzwanie




Zaczynam od dziś , i od dzisiaj M21 Chodakowską

W styczniu jedziemy do Sandra Spa, muszę się pozbyć mojej oponki
 

 
To tak na szybko bo zaraz koniec pracy i wg

PIĄTEK PIĄTECZEK PIĄTUNIO




Wczoraj zjedzone 1.330 kcal

Squaty zrobione

Zdjecia zrobione,przed i po przysiadach, jak bede miała kabel to prześlę

Jadę dzisiaj do mojego Ukochanego i spędzimy błogo i aktywnie weekend i zadbamy znów o naszą działkę profilując ją pod nasz przyszły domek <3 ♥♥♥

Z mega energią piątkową życzę wam abyście ćwiczyły, cieszyły się efektami jak ja z moich squatów ♥ mogły sobie zgrzeszyć jeśli pilowałyście się przez cały tydzień srogo z dietą , cieszyły się z jesiennego słońca jeśli jest takie piękne jak u mnie

Do spisania w Poniedziałek !!
 

 
No to parę motywacji itp. na wejściówkę

1.


2.


3.


4.


5.


6.


7.


8.


9.


10.


11.


12.


13.


14.



SQUATY




Wstawiam bo póki co wiem, że je zrobie
Wiem wiem - zapominam wstawić zdjęcia mojego przed squatami i po, ale wybaczcie - nawał pracy a i tak bloga nadrabiam w pracy w wolnych chwilach.

Póki co jestem sama w biurze, cisza spokój... koleżanka pojechała na urlop i póki co jestem sama do wtorku włącznie.

Mój status to stażystka, staż mi się kończy z ostatnim dniem listopada.
Mam nadzieję że przedłużą umowę (już mi pokazywała parę rzeczy które będę wypełniała NA UMOWIE)są szanse
Nie mam jak narazie wizji na przyszłość.
Wiem że chcę spalić troszkę tłuszczyku,nabrać formy i zarabiać normalne pieniążki, żeby można było coś sobie kupić,odłożyć i zapłacić za rachunki.
Dorosłość...nikt nie mówił, że będzie łatwo
ALE!!! Pomimo jesiennej chandry, będę was motywować squatami i pozytywną energią!
Nie smucimy się, pracujemy krok po kroczku nad sobą i nie odpuszczamy.

Bilansik z dzisiaj,będzie później edytowany.
Buziaki kochani
  • awatar Lovely Mess: mam takie same plany, też się zastawnaiam, czy przedłuzą mi umowę ...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 



BILANSIK NA SZYBKO
-razowy z wędliną : *115kcal*
-razowy z wędliną: *115kcal*
-wafle ryżowe (2szt) : *84kcal*
-2 naleśniki : *250kcal*
-zupa z pekinki: *89kcal*
-kiełbaska do tego sałatka z lodowej i pomidora: *284kcal*
-batonik mussli : *106kcal*

*RAZEM* : *1,184/1500kcal*

*challenge squat's zaliczone*

SPALONO:
-Chodzenie - *130kcal*
 

 
1.


2.


3.


4.


5.


6.


7.


Dzisiaj odpoczywamy od squatów jak nakazuje challenge więc nie będę się z nim spierała

BILANSIK BĘDZIE EDYTOWANY

*ŚNIADANIE* : kromka chleba z wędlinką *115kcal*

*ŚNIADANIE II* : j/w *115kcal*
wafle ryżowe 2- *78kcal*

*OBIAD* : Brązowy ryż(50g) + sos z piersi kurczaka bez zabielania - *217kcal*
winogrono- *48kcal*
(w domku)- zupa kapuściania(z pekinki,pyszna ♥)= *98kcal*

*KOLACJA* : 3małe naleśniczki- *280kcal*
2 kanapki *205kcal*

*RAZEM* : *1,162/1500KCAL*

Co będzie później to się dopisze
 

 




15 DZIEŃ SQUATÓW ZA MNĄ

Bilnas co zjedzone w ciągu dnia:
-2kromki chleba razowego z wędliną- *230kcal*
-Kawałek pizzy- *260kcal*
-Barszcz biały- *178kcal*
-Babeczka z kubeczka -*203kcal*
-Winogrono zielone- *48kcal*
-Chrupki kukurydziane o smaku serowym- *240kcal*

*RAZEM* : *1,337KCAL/1500KCAL*

*challenge squat's zaliczone*

SPALONO:
-Chodzenie - (3,5km) : 205kcal
 

 



18.10.2015 r. - Niedziela
Co zjadłam w sumie:
-2kromki razowca z wędliną- *233kcal*
-Jabłko z naszej jabłoneczki z działeczki - *31kcal*
-1mały zraz+ full sałaty lodowej - *250kcal*
-2 kawałki pizzy vege= *250kcal*
-kawałek ciasta urodzinowego (padłam na challengu ze wzgledu urodzin cioci...)- *200kcal*
-3 szklanki soku jakiegoś tam = *280kcal*
*RAZEM* = *1,244/1500kcal*

*challenge squat's zaliczone*
SPALONO:
-Chodzenie - 160kcal



17.10.2015 R.- Sobota

Co zjadłam w sumie:
-Kiełbaskę śląską na ciepło= *179kcal*
-Kromkę białego chleba= *64kcal*
-Kotlet mielony+surówka z ogórka+ziemniaczki= *407kcal*
-Kawa mrożona(bez cukru)=*126kcal*
-Pierożki 4 szt= *279kcal*
-Biały chleb + kawałek wędliny=*120kcal*

*RAZEM* : *1,175/1500KCAL*

*challenge squat's zaliczone*
SPALONO :
-Chodzenie:120kcal


 

 
Dzień squatów będzie zaliczony bo dzisiaj dzień odpoczynku



CIĄGLE PADA...
Siedze w biurze, z zapaloną lampką i jest taki istnie jesienny klimacik, tylko kakao brak

Dzisiaj jadę do Narzeczonego, zrobiłam wczoraj 75 pierogów na jego życzenie No to wiozę.
Ma po mnie przyjechać jak się wyrobi. ♥
Jak nie zdąży to się wykąpie

*BILANS EDYTOWANY*

*ŚNIADANIE* : Kromka razowca+wędlina- *117kcal*

*ŚNIADANIE II* : J/W- *117KCAL*
*OBIAD* : Warzywa gotowane+kawałek piersi z kurczaka- *175kcal*

Jeśli dam radę to dopisze dzisiaj jeszcze do końca bilansik.

DZIEŃ BEZ SŁODYCZY NR.2 ! DAMY RADĘ !
 

 
SQUATSY WYKONANE!




+ NOWE WYZWANIE




BILANSIK

*ŚNIADANIE* : Kromka razowca z wędliną- *107kcal*

*ŚNIADANIE II* : Sałatka z pomidorkami ala cezar= *120kcal*

*OBIAD*: Skrzydełko z kurczaka pieczone w folii z pieczarkami i papryką - *151kcal*

*PODWIECZOREK* : 3pierogi (robiłam dla Mojego, wyszło 75szt z czego 37 to ruskie reszta z kapustą i grzybami więc trza było spróbować ;P )- *180kcal*

*KOLACJA* : Bułka graham + warzywka- *227kcal*

*RAZEM* : *780kcal/1500kcal*

*challenge squat's zaliczone*
*challenge bez słodyczy : zaliczone*

-chodzenie : *-250kcal*
 

 
1.


2.


3.




*ŚNIADANIE* : Kromka razowca z serkiem topionym= *110ckal*

*ŚNIADANIE II* : Kromka razowca z pasztecikiem= *145kcal*
+ sałatka z tuńczyka = *150kcal*

*OBIAD* : rosół dietetyczny = *98kcal*
+ gotowany kawałek piersi z kurczaka *70kcal*

*KOLACJA*: 2kromki razowca z wędliną= *215kcal*

*Razem: *778/1500kcal*

*challenge squat's zaliczone*

W ciągu dnia spalono:

-chodzenie= *120kcal*

Te chodzenie to chodzenie do pracy, ale dopisuje bo i tak włączam endomondo

PODEJMUJE WYZWANIE RAZEM Z *riveer_sidee* 30dni BEZ SŁODYCZY


Są squaty dojdzie też wstrzemięźliwość od słodkiego Co z tego wyjdzie to się okaże.
Do jutra, dobrej nocki
  • awatar riveer_sidee: Super ,że nie jestem sama - razem raźniej! Powodzenia! :)
  • awatar Byle do przodu :): Nie poddawaj się i walcz, trzymam kciuki! :)
  • awatar GrubaZebra: Jakie wrażenia po przysiadach jakieś efekty już są? Chodźby w jędrności czy coś?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 



*ŚNIADANIE* : chleb razowy z pasztecikiem + placki z marchewki i kalafiora smażone na oliwie z oliwek = *395kcal*

*ŚNIADANIE II* : chleb razowy i serek topiony= *110kcal*

*OBIAD* : wafle a'la andruty gofrowe+ bułeczka czosnkowa z wędliną= *327kcal*

*PODWIECZOREK* : cukiereczek (musiałam, ale lepiej 1 owocowy niż garść ) = *50kcal*

*KOLACJA* : 2 kromki razowego chleba z wędliną i warzywami + sałatka light z tuńczykiem = *284kcal*

*RAZEM* : *1,246/1500kcal*

*challenge squat's zaliczone*

W ciągu dnia spalono:

-chodzenie= *104kcal*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
*BILANS Z DNIA 12.10.2015-Poniedziałek*

*ŚNIADANIE*-Chleb razowy+wędlina= *115kcal*

*ŚNIADANIE II*- J/W= *155KCAL*

*OBIAD*- Zupa jarzynowa (100ml)= *30kcal*
z kiełbaską= *179kcal*

*PODWIECZOREK*- Muller milch- *190kcal*
pół gruszki pół mandarynki- *54kcal*

*KOLACJA*- 2kromk chlebka razowego= *190kcal*

+Pokusiłam się na spróbowanie mojej mamy spagetti = *150kcal*

*RAZEM*: 977/1500kcal*

*challenge squat's zaliczone* (dzisiaj dzień odpoczynku )

-przeszłam 4.36km *SPALONO=279KCAL*



BILANS Z DNIA *09.10.2015-PIĄTEK*
-CHLEB RAZOWY I POLĘDWICA= *95KCAL*
-WARZYWA NA WODZIE + KURCZAK= *181KCAL*
-CHLEB RAZOWY I POLEDWICA= *95KCAL*
-CHRUPIACE WAFLE GOFROWE= *100KCAL*
-ŚMIECIOWE ŻARCIE NA MIEŚCIE-GRILLOWANA TORTILLAA PLUS SAŁATKA= *751KCAL*
-KAWAŁEK RYBKI I BARSZCZYK DO WYPICIA-*88KCAL*
*RAZEM=ok.1410KCAL/1500KCAL*
*challenge squat's zaliczone*

10.10.2015 r. - Sobota
-Kromka chleba razowego (sucha) = *96kcal*
-kotlet mielony+ziemniaczi+surówka z kapusty = *394kcal*
-2kromki białego chleba+wędlina= *196kcal*
IMPREZOWO
-Chrupki bekonowe= *251kcal*
-Piwo Redd's= *270kcal*
-Drink Jack Daniel's= *110kcal*
*challenge squat's zaliczone*

11.10.2015 r.- Niedziela
-3kromki razowca i wędlina= *230kcal*
-2razy pałka z kurczaka gotowana bez skóry+ryż(50g)+surówka= *289kcal*
-1cukierek owocowy = *50kcal*
-sałatka grecka= *130kcal*
-kromka chleba+3papryczki z serem białym= *186kcal*
-papryczka czerwona i zielona= *46kcal*
-1gałka sorbetu cytrynowego= *54kcal*
-Kawa latte= *188kcal*
*RAZEM=1173/1500kcal*
*challenge squat's zaliczone*

Dzisiaj kontynuacaj. Jeszcze do was napiszę
 

 
4 DZIEŃ SQUATS CHALLENGE= REST DAY





1.


2.


3.


4.


5.


6.


7.


8.


9.



Bilans z dnia *08.10.2015 - Czwartek*

Ogólnie żeby nie rozpisywać to zjadłam wczoraj :
- 4kromki chleba razowego z wędliną = *298kcal*
- 3 szt pierogów z mięsem = *246kcal*
- Garstkę paluszków solonych = *50kcal*
- specjalnośc mojej mamy tzw "zupa kuleczkowa" (na wywarze warzywnym z zaciereczkami z mąki i wody + warzywa) = *490kcal* <--- bo była dokładka
- 2 parówki = *171kcal*
- pokusiłam się na małą szkl. pepsi = *96kcal*

*RAZEM=1346/1500kcal*
ćwiczenia:
Dzień odpoczynku

Nie wierzyłam że nie przekroczyłam swojego limitu kcal. Bardzo się cieszę
Wczoraj miałam jakiś taki smutny dzień...
Dzisiaj już lepiej bo : PIĄTEK, PIONTUNIO, PIĄTUSIO ♥♥♥

Mam jazdy na 18 jutro na 80 rano i szykuje się do egzaminu

Dzisiaj jadę do narzeczonego z ciastem rafaello które wczoraj zrobiłam. Mam zamiar spędzić miło weekend

P.S. ściągnęłam fajną, miłą dla oka apkę przypominającą o piciu wody.
Pijąc podlewasz roślinkę, rośnie i przypomina Ci o wypiciu wody żeby ją podlać Polecam : *Plant Nanny*












  • awatar Lovely Mess: Świetna apka :D Mój przypominaczjest taki prosty, chyba sobie ściągnę roślinki :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
3CI DZIEŃ WYZWANIA ZA MNĄ!



Jak już wcześniej odpisywałam @riveer_sidee czuję się zmotywowana i mam wrażenie że się uelastyczniam na nogach i pośladkach
Zawsze mam rano kawałek przejścia do pracy, w domku rowerek i Squaty <3

Jutro mam dzień odpoczynku. Chociaż nie czuję się "zakwaszona" Ale stosujemy się do Challengu

Dzisiejszy *BILANS* :

*ŚNIADANIE* :
-kromka chleba razowego z ogórkiem,polęwicą - *196kcal*
-jogobella - *95kcal*

*ŚNIADANIE II* :
-jak wyżej - *95kcal*

*OBIAD* :
-warzywa gotowane,+ kawałeczek piersi z kurczaka- *100kcal*

*PODWIECZOREK* / *OBIAD* :
- zupa ogórkowa - *175kcal*
-Grejfrut - *109kcal*

*KOLACJA*:
-Kiełbaska drobiowa gotowana - *200kcal*

*RAZEM* : *970kcal* / 1500

*ĆWICZENIA* :
-CHODZENIE
-ROWEREK
-CHALLENGE 30 DAYS SQUATS

*=418KCAL Spalonych*
Mój 3ci dzień postanowienia. Jestem z siebie dumna bo nigdy nie szło mi tak dobrze no i się powstrzymuje od słodkiego i pije regularnie 1,5-2,00l wody.
Dziękuje za WASZE komentarze, dodajecie mi otuchy.
Buziaki kochani ! wysypiamy się, regenerujemy siły by wstać rano i rześko zacząć dzień
  • awatar riveer_sidee: Cieszę się ,że Cię tak zmotywowałam daje mi to kopa by pisać podobne posty! Trzymam kciuki moja droga i mam nadzieję ,że za 27 dni zobaczę Twoje zdjęcie ze wspaniałymi efektami! Pozdrawiam!
  • awatar Byle do przodu :): Wytrzymałaś kiedyś w takim 30 dniowym wyzwaniu? ;) Lub w jakimkolwiek takim iluś dniowym wyzwaniu? ;)Jeśli tak to były tego jakieś efekty?
  • awatar :))))): Powodzenia!:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 



Za mną już drugi dzień wyzwania. Plus rowerek stacjonarny 30-40 minutowy Moje uda i pośladki czują się mega fantastycznie

Kilka motywacji





















*BILNAS WCZORAJSZY*

*ŚNIADANIE* ół bułki wieloziarnistej+serek śmietankowe = *171kcal*

*ŚNIADANIE II* :50G ryżu białego+sos z kurczaka= *175kcal*

*OBIAD* : zupa ogórkowa= *200kcal*

*PODWIECZOREK* : 6szt paluszków solonych= *42kcal*
1 cukierek owocowy= *50kcal*

*KOLACJA*: Bułka graham+ogórek+pomidor+polędwica= *282kcal* + sałatka z pomidora= *70kcal*

*RAZEM*= *990KCAL/1500KCAL*
*ĆWICZENIA* :
-CHODZENIE
-ROWEREK
-SQUATS CHALLENGE (55)
*=429KCAL SPALONYCH*
  • awatar FreshWindFly: @riveer_sidee: Dziękuję :) Po 3cim dniu czuje się fajnie zmotywowana :) Cały czas pokonuje do pracy dystans ok. 1,5km w jedną stronę więc 3km dziennie i nogi nie bolą. Do tego rowerek załatwia swoje no i może wyolbrzymiam ale czuję jak moje uda i pośladki się sprężają :D Są bardziej hmmm jędrniejsze.:)
  • awatar xxstrawberrylovexx: Piękne tyłeczki *.* Kiedy ja się takiego doczekam?? ;D
  • awatar Diablo 1910: Mocne wpisy z przekazem tylko trzeba dobrze rozumieć przekaz :d Świetny blog pozdrawiam :d + zapraszam do mnie :d zostaw cos po sb :d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 








Bilansik:

*ŚNIADANIE* :
-bułka pełnoziarnista,serek hohland śmiet.-329kcal

*ŚNIADANIE II* :
-kawałek pizzy vege - 259 kcal

*OBIAD* :
- rosół z ryżem (50g) - 245 kcal

*PODWIECZOREK* :
- winogrona zielone - 48 kcal

*KOLACJA* :
- bułka pełnoziarnista+serek topiony+pomidor - 180kcal

*RAZEM* *1061/1500kcal*

Jeszcze nie wiem co zjem później - uzupełnie.
Dzisiaj moją motywacją jest przypomnienie sobie zasad panujących na drodze, bo niedługo jazdy i egzamin.
Miałam dosyć długą przerwę bo ok.4 miechy
No ale to wszystko przez bezrobocie=brak kasy
W czasie przypominania sobie o prawku będę jeździła na rowerku stacjonarnym.
Przyjemne = pożyteczne

BIORĘ SIĘ ZA CHALLENGE:


---------------------------------------------------
1 DZIEŃ CHALLENGU ZALICZONY! 50 przysiadów za mną, zdjęcie BEFORE zrobione. 3majcie kciuki, walczę o podniesienie pośladków
 

 
Dopiero po 3 dniach weszłam na pingera, ani w mojej pracy ani na domowym komputerze nie dało rady się zalogować
Też tak macie ? Od czego to zależy?
Jutro jadę i nie ma mnie do poniediałku więc życzę fit weekendu
  • awatar FreshWindFly: @SuriW: Dobrze, że już wróciło do normy i nie ma kłopotów *tfu* *tfu* póki co :P Pingerem mi się świetnie operuje i jakoś tak jak bez ręki jak była "awaria" ;)
  • awatar SuriW: mi się udało dopiero po 5 dniach :/
  • awatar Your_Drug: Ja też nie mogłam sie zalogować ;/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nie wiem czemu ale w pracy wszystkie wpisy są,a na moim netbooku nie ma ostatnich

Dzisiaj jadę do narzeczonego i spotkać się z moją mentorką i przyjaciółką z dawnej pracy

Dziś nie wiem czy poćwiczę.

Ale od wczoraj mam zgrane ćwiczenia z Chodakowską WYZWANIE 21 czy któraś je podejmowała? Oglądając ćwiczenia widzę że jest ciężko ale pewnie efekty zdumiewające. Robiłyście jakieś przerwy po 21dniach?

Ale bilansik będzie teraz i na później

*ŚNIADANIE* : Bułka pełnoziarnista sucha = *151kcal*

*ŚNIADANIE II* : kromka chlebka razowego z wędliną i ogórkiem + uszka 8szt = *155+85kcal*

*Obiad/przekąska* : kisiel edycja limitowana z cytryna truskawką i zieloną herbatą <3 = *141kcal*

Na kolacje nie wiem i pewnie wpis uzupełnie

*RAZEM* : *532kcal*

 

 
*WPIS EDYTOWANY*

1.


2.


3.


4.


5.


6.


7.


*BILANS*

*ŚNIADANIE* :1kromka chleba razowego+wędlinka= *85kcal*

*ŚNIADANIE II* : j/w + sałatka z 2 małych pomidorków i z sosem knorr (taki suchy do rozrabiania z olejem i wodą) BEZ OLEJU I BEZ WODY = *50kcal+85kcal*

*OBIAD* : Płatki z mlekiem 2,0% = *210kcal*

*Przekąska* : nektarynka = *43kcal*

Doszły uszka sztk.5 z zupką + mięsko z kurczaka
*RAZEM* około : *1040kcal*

*ĆWICZENIA*:
*bieganie*
*rowerek stacjonarny*
*szybkie chodzenie*

*Spalono:548kcal*

Juuuuuhuuu
-------------------------------------------------

3mam kciuki żeby nie padało.

Witaj ciepły I wszy dniu wiosny !!!!
Do potem chudzinki !



 

 
1.


2.


3.


4.


5.


6.


7.


*BILANS*

*ŚNIADANIE* :1kromka chleba razowego+wędlinka= *85kcal*

*ŚNIADANIE II* : j/w + sałatka z 2 małych pomidorków i z sosem knorr (taki suchy do rozrabiania z olejem i wodą) BEZ OLEJU I BEZ WODY = *50kcal+85kcal*

*OBIAD* : Płatki z mlekiem 2,0% = *210kcal*

*Przekąska* : nektarynka = *43kcal*

*RAZEM* : *473*

Dzisiaj wiem że czeka mnie na kolacje specjalna dietetyczna zupka i mam zamiar pobiegać w moich nowych butach do biegania czerrrrrrwonych <3
3mam kciuki żeby nie padało.

Witaj ciepły I wszy dniu wiosny !!!!
Do potem chudzinki !